warsawyak
Użytkownik
Ilość postów
49
Na forum od
07-04-2007, 19:01:59
|
Cytat warsawyak zapewne nie słyszał o czymś takim jak cykle zmian klimatu.
Ze względu na wagę poruszonego tematu - wyjątkowo dopuszczam dyskusję poza tematem (działem).
To Twoje forum, Dominiku, i skoro zacząłeś offtop, to faktycznie głupio mi wytykać, że je zaśmiecasz. Grzeczność i netykieta nakazywałaby z kolei zwracanie się do rozmówcy w drugiej osobie, a nie mówienie o nim w trzeciej.
Moja wiedza na temat klimatu jest stosunkowo rozległa (w odniesieniu do średniej krajowej; no, wiem np. co to cykle słoneczne i jaką fazę aktywności słońca obecnie obserwujemy). Wiem jednak także, że zdobywanie wiedzy to ciągły proces, który czyni mnie mądrzejszym, i dlatego, kiedy się już odzywam, polecam wszystkim poszerzanie własnej wiedzy (ze względu na własne bezpieczeństwo chciałbym bowiem żyć wśród ludzi mądrych) a nie spoczywanie na laurach dogmatów.
A propos i ad rem. Zdjęcie-memento, przypominające, iż uprawa eukaliptusów (tu E. gunnii w płn. Niemczech) w Europie Środkowej może się skończyć bolesnym rozczarowaniem w obecnej fazie interglacjału:
http://members3.boardhost.com/Exoten/msg/1263220861.html
|
|
12.01.2010 00:22 |
|
OLEANDER
Administrator
Ilość postów
912
Na forum od
24-05-2005, 19:02:31
|
warsawyak, rozmowa z Tobą to dla mnie czysta przyjemność.
Paradoksalnie - rozmowa o ociepleniu bądź ochłodzeniu klimatu jest tematem badzo pokrewnym. Wpływ pogody na rośliny które uprawiamy jest bowiem ogromny.
Jeśli chodzi o zaśmiecanie - to zwykle po jakimś czasie (jeśli nowy wątek zaczyna się nie na temat) przenoszę dyskusję do właściwego miejsca. Skrypt tego forum jest jednak tak skonstruowany, że nie mogę przenieść części zawartości a jedynie cały wątek. Mógłbym wprawdzie jako administrator zalogować się jako dowolna osoba i przenieść treść na zasadzie kopiuj wklej ale nigdy tego nie robię bez wyraźnej prośby właściciela konta. Przenoszenie treści jako admin z wpisaniem nazwy autora wygląda sztucznie. Dlatego - jeśli dyskusja nie na temat jest warta zachowania wolę zrobić wyjątek i pozostawić ją w tym miejscu gdzie jest.
Nie sądzę aby stanowiło to nieznośne zaśmiecanie. Nadaje aktualnej dyskusji pewnego kolorytu.
Cytat warsawyak: Jaaasne. Jedna zima (a właściwie styczeń) z temperaturami poniżej normy wieloletniej w określonej części świata jest dowodem na brak globalnego ocieplenia. Niech ci wyborcy (podatnicy) pierwej trochę się podciągną z wiedzy o klimacie przed wygadywaniem głupot.
Zastanawiam się jak nazwać Twoje warsawyak stwierdzenie o `jednej zimie` w sytuacji gdy w czasie tylko ostatniej dekady mieliśmy kilka takich zim, może po prostu `opornością na wiedzę` bo chyba nie `klapkami na oczach`.
Ludzie na świecie są do siebie w wielu sprawach podobni. Można ich 100 razy oszukać (wmawiając im np że margaryna synetyczna jest lepsza od tłuszczu zwierzęcego który jedli przez tysiące lat) czy też lansując nie poparte tezy o globalnym ociepleniu. Wszystko to do momentu gdy wiedza o tym jak bardzo ludzie dali się oszukać zostanie rozpowszechniona. Wtedy zwykle kiepski los spotyka twórców klamliwych teorii.
Pokora i szacunek dla matki natury kórej nie mają wszechwiedzące jednostki promujące twierdzenia o ociepleniu wskazuje że `możemy znajdować się w fazie ochłodzenia lub ocieplenia klimatu. Jest to najprawdopodobniej proces całkowicie naturalny, cykliczny o różnym przebiegu i dynamice. Spornym pozostaje fakt (element) wpływu człowieka na ten proces a w szczególności otwarte pozostaje pytanie o zakres tego wpływu.`
Spornym pozostaje także odpowiedź na pytanie: czy jeśli człowiek wywołał zmiany to czy i w jaki sposób jest w stanie je odwrócić. Odpowiedź na drugie pytanie jest jeszcze trudniejsza niż na pierwsze.
Myślę że człowiekowi i jego nauce daleko jeszcze do pełnego ogarnięcia i rozwikłania problemu. Obecnie nie potrafimy przewidzieć pogody jaka będzie za kilka czy kilkanaście tygodni. Klimat jest bowiem zbyt skomplikowany i nieprzewidywalny.
Politycy niezbyt często przyznają się do błędów. Nie sądzę aby byli oni w stanie przyjąć na siebie odpowiedzialność za nietrafione decyzje które miały lub mogły mieć wpływ na życie milionów ludzi. Szczególnie że część z tych `decyzyjnych` ludzi już nie żyje (np politycy którzy decydowali o próbach atomowych w USA czy ZSRR albo o odwróceniu biegu rzeki w ZSRR co spowodowało wyschnięcie giganycznego jeziora).
Wrzucenie wszystkiego do jednego worka i wygadywanie że jedynie Co2 jest odpowiedzialne za ewentualne przyspieszenie naturalnego cyklu oziębiania lub ocieplania klimatu pachnie przekrętem dla każdej zdrowo myślącej jednostki. Problem jest bowiem znacznie szerszy niż się wielu nam wydaje.
_______________________________________________________________
Wszystkie prezentowane przeze mnie zdjęcia i teksty (podpisane jako własne) - wolno wykorzystywać do osobistych celów pod warunkiem umieszczenia w widocznym miejscu adresu strony: www.oleander.pl
|
|
12.01.2010 07:36 |
|
Erik
Użytkownik
Ilość postów
56
Na forum od
23-01-2009, 11:42:55
|
Tak się dzieje z drzewami z upraw ekstremalnych(np.euk aliptus),jezeli< uprawiający nie zabespieczy,nasadę korzenia,i pnia do wysokości rozgałęzienia.
Ja swojemu eukalipowi okryłem grubo nasadę i pień do wys.1m,o ile przezyje to kazdej zimy niezależnie od średnicy będę okrywał nasade i pień.Jak narazie u mnie od tygodnia temp. w dzień między -0.5C a +2C w nocy -2C , -3C.
Tegoroczna zima zweryfikuje niemierodajne określanie mrozoodpornosci niektórych rośliń strefami USDA.Co z tego że dany gatunek zalecany jest np do strefy 6a(-18, -20) ,jeżeli mrozy z temperatura -10C utrzymująca się przez tydzień, go zabije.
Podobnie stosowanie(co było juz niejednokrotnie omawiane)owych stref w klimacie Polski-umiarkowany ciepły-PRZEJŚCIOWY,( ostatni< wyraz oznacza ze moze być kazdy z danej grupy klimatów)przypomina rzut kostką.
Dodam tylko jeszcze że klimat naszego kraju jest najbardziej niestabilny,nieprzew idywalny< na świecie,i NIGDZIE poza paroma państwami europy srodkowej NIE WYSTĘPUJE.
Dlatego b.trudno stawia się prognozy.
|
|
13.01.2010 21:06 |
|
OLEANDER
Administrator
Ilość postów
912
Na forum od
24-05-2005, 19:02:31
|
Zaczyna się najtrudniejszy okres dla eukaliptusów. Słońce coraz mocniej przygrzewa i z każdym dniem będzie wzrastao (wraz ze wzrostem temperatury) ich zapotrzebowanie na wodę.
Ciekawe jak tam Wasze eukaliptusy uprawiane w gruncie?
Ja mam 1 kiluletniego e. gunnii w tzw szczerym polu. Śnieg niebawem stopnieje i gdy tylko to nastąpi zrobię zdjęcia i przekażę Wam jak przezimował.
_______________________________________________________________
Wszystkie prezentowane przeze mnie zdjęcia i teksty (podpisane jako własne) - wolno wykorzystywać do osobistych celów pod warunkiem umieszczenia w widocznym miejscu adresu strony: www.oleander.pl
|
|
21.02.2010 11:27 |
|
sev
Użytkownik
Temat zaczął
Ilość postów
509
Na forum od
10-10-2007, 17:41:43
|
Moim eukaliptusom jest już wszytko jedno /
|
|
21.02.2010 18:37 |
|
Erik
Użytkownik
Ilość postów
56
Na forum od
23-01-2009, 11:42:55
|
Moj obecnie wyglada tak.

Liscie zmatowiały ,ale co mnie niepokoi to pęknięty pień przy nasadzie,pomimo okrycia(folia papaprzepuszczalna,a growłóknina< i mata słomiana).
Pękniecie zasmarowałem masicią zobaczymy jak wróci wegetacja.
najniższe tem
grudzień -18.2(jedna noc)
styczeń -4 noce z tem>-16 C(2 noce z rzędu z tem -20C)
najniższa -20.2C
luty -10.8C
|
|
22.02.2010 05:14 |
|
sev
Użytkownik
Temat zaczął
Ilość postów
509
Na forum od
10-10-2007, 17:41:43
|
Jak na moje oko to już po nim, możesz liczyć że odbije od ziemi. Za to ładnie przezimował ci piersi, mój zmarzł do powierzchni śniegu.
|
|
22.02.2010 13:30 |
|
Erik
Użytkownik
Ilość postów
56
Na forum od
23-01-2009, 11:42:55
|
Ten pieris to klon powstały z sadzonki duzego pierisa którego uprawiam 10lat odmiana "Red Mils"podobno nie kwitnie ,ale jak widać kwitnie najniższa tem .z jaka miały do czynienia -25C(2005/2006),nie okrywane nidy nawet w minimum nie zmarzły,dlaczego Twój wymroziło???
A wracajac to tematu,liscie eukalipa te okryte ,podczas rozrywania widzielaja zapach olejku eterycznego,z wyższych parti gałęzi sa zupełnie martwe,bez zapachowe i łamliwe.
W odcietej gałązce też są soki ,wiec.....jest nadzieja.
Zobaczymy jak ruszy wegetacja.
|
|
22.02.2010 16:07 |
|
sev
Użytkownik
Temat zaczął
Ilość postów
509
Na forum od
10-10-2007, 17:41:43
|
Ja mam odmianę 'Forest Flame' i co roku mi podmarza, nawet przy łagodnej zimie, zwłaszcza pędy które wyrosną w środku lata łatwo przemarzają.
|
|
22.02.2010 16:34 |
|
OLEANDER
Administrator
Ilość postów
912
Na forum od
24-05-2005, 19:02:31
|
Całkowita strata liści nie jest równoznaczna ze śmiercią eukaliptusa. Natomiast pęknięcie podstawy (pnia) rośliny nie wróży zbyt dobrze. Jeśli to pęknięcie jest dostatecznie wysoko to jest szansa że może odbije od podstawy (poniżej pęknięcia).
_______________________________________________________________
Wszystkie prezentowane przeze mnie zdjęcia i teksty (podpisane jako własne) - wolno wykorzystywać do osobistych celów pod warunkiem umieszczenia w widocznym miejscu adresu strony: www.oleander.pl
|
|
23.02.2010 07:34 |
|
sev
Użytkownik
Temat zaczął
Ilość postów
509
Na forum od
10-10-2007, 17:41:43
|
Wszytkie moje eukaliptusy (łącznie 4) zmarzła do samej ziemi, największy miał przy podstawie pień grubości ok 4 cm i był solidnie okryty. To już moja 2 próba przezimowania i twierdze że nie da się ich uprawiać w gruncie, co najwyżej na Helu albo Wolinie ale w to też wątpię.
|
|
27.02.2010 23:38 |
|
OLEANDER
Administrator
Ilość postów
912
Na forum od
24-05-2005, 19:02:31
|
Sev, z eukaliptusami jest ten problem że one kiepsko się `wyłączają` (tzn przechodzą z okresu wzrostu do okresu uśpienia). W przypadku gdy skokowo zmieni się temperatura (z takiej w okolicy 0 na np -15 najczęściej nieprzygotowane na to rośliny giną. Bardzo ważne jest też z jakich nasion miałeś rośliny. Z tych samych nasion uzyskane rośliny mają czasami odmienne cechy. Nasiona eukaliptusów są bardzo małe i często w opakowaniu zbiorczym znajdują się naprawdę nasiona z różnych drzew. Inna sprawa - ekspozycja zimowa. Jeśli jest zbyt ciemna - na 100% rośliny nie przeżyją. Są to bowiem rośliny silnie uzależnione od poziomu oświetlenia. Kolejny element narażenie na wiatr (wiatr może je zabić - wysuszając - poprzez zimozielone liście). Zdrowy i silny (dobrze regulujący się) eukaliptus zrzuci liście. Miałem kiedyś taką roślinę, która przezimowała pod osłoną gdy było -22 (zrzuciła prawie wszystkie liście). Oliwki w tych warunkach zmarzły wszystkie (odporne do -12/-15).
Reasumując - na pewno nie wszędzie uda się uprawa eukaliptusa w gruncie, ale ja bym tego gatunku nie spisywał u nas zupełnie na straty. Na pewno na wschód od wisły może być problem, ale rejon nadmorski oraz zachód i południowy zachód kraju - do rozważenia...
_______________________________________________________________
Wszystkie prezentowane przeze mnie zdjęcia i teksty (podpisane jako własne) - wolno wykorzystywać do osobistych celów pod warunkiem umieszczenia w widocznym miejscu adresu strony: www.oleander.pl
|
|
01.03.2010 09:36 |
|
rj...
Użytkownik
Ilość postów
10
Na forum od
29-12-2009, 10:34:47
|
ostatnio w jednym z centrum ogrodniczych widziałem nasiona eukaliptusa gunnii czy da się go dość łatwo wyhodować z nasion?
|
|
22.03.2010 16:01 |
|
OLEANDER
Administrator
Ilość postów
912
Na forum od
24-05-2005, 19:02:31
|
Rj da się wyhodować eukaliptusa z nasion, o ile zostaną one wysiane w odpowiednim momencie. Są to rośliny wybitnie światłolubne.
_______________________________________________________________
Wszystkie prezentowane przeze mnie zdjęcia i teksty (podpisane jako własne) - wolno wykorzystywać do osobistych celów pod warunkiem umieszczenia w widocznym miejscu adresu strony: www.oleander.pl
|
|
23.03.2010 18:29 |
|
OLEANDER
Administrator
Ilość postów
912
Na forum od
24-05-2005, 19:02:31
|
Jeśli chodzi o mojego eukaliptusa (grubość pnia ok 2-3 cm) posadzonego w gruncie, to nie przeżył on zimy. Pień popękał wzdłużnie.
Roślina jednak nie była prawidłowo przygotowana do zimowania. Prawdę mówiąc to posadziłem ją (zadołowałem) jesienią. Roślina miała niewiele liści, więc mimo wszystko powinna przetrwać. Tuż przed przymrozkami nie była w fazie bardzo intensywnego wzrostu.
Obiecujące jest to, że popękała jedynie miazga. Natomiast drewno - gdzie znajdują się również wiązki przewodzące wodę - pozostało całe. Wykonam jeszcze dokładniejsze oględziny `denata` w wolnej chwili.
Dodatkowo na niepowodzenie miało wpływ bardzo wilgotne stanowisko.
Zauważyłem że wilgoć sprzyja pękaniu roślin. Po prostu na wilgotnym stanowisku roślina więcej wody pobiera (lub inaczej: jest cały czas dobrze nawodniona) co nie zawsze jest dobre.
Myślę że temat należy kontynuować i próbować szerszej selekcji włączając w to oprócz e. gunnii także e. neglecta, e. archeri i inne.
_______________________________________________________________
Wszystkie prezentowane przeze mnie zdjęcia i teksty (podpisane jako własne) - wolno wykorzystywać do osobistych celów pod warunkiem umieszczenia w widocznym miejscu adresu strony: www.oleander.pl
|
|
26.03.2010 19:04 |
|